+48 880 12 10 12 office@renderfilm.pl

Onboarding pracowników to zadanie w dużej części powtarzalne. Gdy przestajesz przekazywać tę samą wiedzę na żywo za każdym razem od nowa, oszczędzasz czas i wdrożenie nowych członków zespołu przebiega znacznie szybciej. Dlatego powtarzalną część wdrożenia, a więc narzędzia, procedury, struktura firmy, BHP dobrze jest nagrać, bo potem można odtwarzać ją dowolną liczbę razy.

Przygotowałem przewodnik, w którym zajdziesz porównanie trzech metod onboardingu, gotowy szablon trzyminutowego skryptu wideo, zestawienie narzędzi z cenami na 2026 rok oraz listę pułapek, które potrafią zamienić dobrze pomyślany system w archiwum nikomu niepotrzebnych nagrań. Cały proces onboardingu krok po kroku rozpisuję tak, żeby dało się go odtworzyć w twojej firmie.

Dlaczego tradycyjny proces onboardingu trwa za długo? (Koszty, powtarzalność i błędy)

Tradycyjne wdrożenie trwa długo, bo opiera się na dostępności ludzi, a nie na dostępności wiedzy. Nowo zatrudniona osoba czeka na wolne okienko w kalendarzu menedżera, potem na spotkanie z działem IT, potem na kogoś, kto pokaże jej system. Każde z tych oczekiwań to dzień, w którym firma płaci pensję za produktywność, której jeszcze nie ma.

Wiedza jest przy tym rozproszona. Procedury leżą w firmowym intranecie, hasła w mailu od IT, kultura organizacyjna w głowie przełożonego, a nieformalne „u nas się to robi tak” w kuchni. Nowa osoba składa ten obraz z fragmentów przez kilka tygodni, zamiast dostać go w uporządkowanej formie w pierwsze trzy dni. W wielu organizacjach onboarding sprowadza się właśnie do zbierania okruchów.

Ile naprawdę kosztuje wolne wdrożenie pracownika?

Koszt wolnego onboardingu to suma trzech pozycji: wynagrodzenia nowej osoby w okresie obniżonej produktywności, czasu pracy mentora i menedżera oraz ryzyka odejścia w pierwszych miesiącach. Dwie pierwsze da się policzyć w kilka minut.

Weź wynagrodzenie całkowite nowego pracownika, podziel na dni robocze i pomnóż przez liczbę dni, w których pracuje poniżej pełnej wydajności, z uwzględnieniem tego, ile procent efektywności realnie osiąga w tym czasie. Osoba z kosztem pracodawcy 10 000 zł miesięcznie kosztuje około 480 zł za dzień roboczy. Jeśli przez pierwsze 30 dni roboczych pracuje na poziomie 40% wydajności, firma traci równowartość osiemnastu dni pełnej pracy, czyli około 8 600 zł. Skrócenie tego okresu o połowę daje oszczędność rzędu 4 300 zł na wdrożeniu jednego nowo zatrudnionego.

Drugi składnik jest częściej pomijany, choć bywa większy. Mentor i menedżer poświęcają na wdrażanie pracownika własne godziny, w tym godziny osób z najwyższymi stawkami w zespole. Jeśli wdrożenie nowego pracownika pochłania 20 godzin czasu menedżera o koszcie 120 zł za godzinę, wychodzi 2 400 zł, które nie pojawia się w żadnym budżecie rekrutacyjnym, bo rozpływa się w bieżącej pracy.

Trzecia pozycja to rotacja. Odejście pracownika w pierwszych miesiącach oznacza konieczność powtórzenia całej rekrutacji i wdrożenia, a związek jakości onboardingu z retencją należy do lepiej udokumentowanych obszarów HR. Dobrze przeprowadzony onboarding nowego pracownika przekłada się bezpośrednio na to, jaki odsetek pracowników pozostaje w firmie po pierwszym roku.

Problem „zaciętej płyty”: dlaczego menedżerowie tracą kilkanaście godzin miesięcznie na te same szkolenia

Menedżer, który przy każdej nowej osobie od zera tłumaczy strukturę firmy i obsługę CRM-u, wykonuje pracę odtwórczą przy stawce eksperckiej. To najdroższa forma odtwarzania treści, jaką firma może kupić.

Policz to na swoim przykładzie: liczba nowych osób w skali roku pomnożona przez liczbę godzin powtarzalnego szkolenia na osobę. Firma zatrudniająca 24 osoby rocznie, przy czterech godzinach powtarzalnej części wdrożenia, oddaje na to 96 godzin. Ponad dwa pełne tygodnie pracy, rozsiane po kalendarzu w kawałkach, które psują pracę koncepcyjną.

Powtarzalność ma jeszcze jeden skutek uboczny: erozję jakości. Piąte opowiedzenie tej samej rzeczy jest krótsze i mniej dokładne niż pierwsze. Nowy pracownik dostaje wersję skróconą, potem odkrywa braki w praktyce i wraca z pytaniami, które ktoś musi obsłużyć. Pytania nowego pracownika są zresztą najlepszym wskaźnikiem tego, czego zabrakło we wdrożeniu. Nagranie tej wady nie ma: jest identyczne za każdym razem i można je obejrzeć ponownie bez zawracania nikomu głowy.

Wideo instruktażowe w onboardingu pracownika – jak realnie skraca czas wdrożenia o połowę?

Wideo skraca onboarding, bo rozdziela dwie rzeczy sklejone w tradycyjnym modelu: przekazanie informacji i kontakt z człowiekiem. Informację przenosisz do nagrania dostępnego na żądanie, a odzyskany czas menedżera przeznaczasz na to, czego nagranie nie zrobi: odpowiadanie na pytania, feedback i budowanie relacji.

Jeśli 60% czasu wdrożenia to przekazywanie powtarzalnych informacji, przeniesienie ich do biblioteki wideo zwalnia większość tego czasu, a pracownik przerabia materiał równolegle z pierwszymi zadaniami, zamiast czekać na spotkania.

Asynchroniczne wdrażanie: nauka we własnym tempie kontra spotkania na żywo

Asynchroniczny materiał wideo znosi ograniczenie kalendarza. Nowa osoba zaczyna wdrożenie w dniu rozpoczęcia pracy, a nie w dniu, w którym menedżer ma wolne dwie godziny. Przy zespołach rozproszonych i pracy hybrydowej różnica robi się gigantyczna, bo pierwszy wspólny termin dla trzech osób potrafi być odległy o tydzień.

Drugi zysk to tempo. Jedna osoba obejrzy instrukcję obsługi systemu raz, druga wróci do niej trzy razy przy pierwszym samodzielnym zadaniu. Na spotkaniu na żywo obie dostają to samo tempo, dopasowane do nikogo. Materiał dostępny online pozwala też obsłużyć różne grupy pracowników jednym zestawem nagrań, z modułami dobieranymi do stanowiska.

Trzeci zysk to możliwość powrotu do nagrań. Wiedza z wdrożenia potrzebna jest najczęściej nie w pierwszym tygodniu, kiedy jest przekazywana, tylko w trzecim, kiedy pojawia się realne zadanie. Nagranie da się wtedy odtworzyć, a treść rozmowy sprzed dwóch tygodni dawno została zapomniana.

Trzeba mieć jednak świadomość, że jest coś, czego nagranie nie zastąpi czyli rozmowy o oczekiwaniach, informacji zwrotnej ani poznania zespołu. Model, który działa, opiera się na podziale: wideo przejmuje treść, spotkania przejmują relację i pytania, bo dobry onboarding pracownika nie opiera się tylko na udostępnieniu mu filmów instruktażowych.

Dlaczego łatwiej przyswoić instrukcję z nagrania niż z 50-stronicowego PDF-a?

Nagranie pokazuje czynność w kolejności, w jakiej się ją wykonuje, co daje mu główną przewagę nad dokumentem. Instrukcja obsługi systemu w formie tekstu wymaga opisywania tego, co od razu widać na ekranie.

Drugą kwestią jest przystępność. Pięciominutowy film ludzie oglądają do końca znacznie częściej, niż czytają pięćdziesiąt stron PDF-a do końca i to niezależnie od tego, jak dobrze została napisana. Potwierdzają to badania z zakresu interakcji z mediami, które wskazują, że formaty wideo generują wyraźnie wyższy wskaźnik ukończenia materiału, sięgający ponad 80-95% dla krótkich form, podczas gdy klasyczne teksty czy rozbudowane moduły dokumentowe mierzą się z porzucaniem treści i czytaniem pobieżnym (skimmingiem).

To nie znaczy, że masz całkiem zrezygnować z dokumentacji w wersji pisanej. Co prawda wideo wygrywa przy procedurach i czynnościach, ale dokument jest przydatny przy danych, do których wraca się punktowo: tabelach stawek, wykazach kontaktów, regulaminach. Dobry system onboardingu ma jedno i drugie, z wideo jako warstwą wprowadzającą i dokumentem jako warstwą referencyjną. A jeśli zastanawiasz się nad formą wideo, to zobacz, czy wybrać animację 2D/3D, czy lektora w filmie instruktażowym.

Preboarding wideo – angażowanie pracownika jeszcze przed pierwszym dniem

Preboarding to okres między podpisaniem umowy a pierwszym dniem pracy i w większości firm nic się w tym okresie nie dzieje. Można ten czas wykorzystać na tzw. preboarding w formie dwóch krótkich nagrań wideo.

Pierwszy to film powitalny od bezpośredniego przełożonego: kim jest zespół, nad czym pracuje, co będzie robić nowy członek zespołu w pierwszym miesiącu. Drugi to praktyczne wprowadzenie: jak wygląda budynek, gdzie się wchodzi, co wziąć pierwszego dnia, jak przebiega dzień pierwszy godzina po godzinie. To także moment na wprowadzenie nowego pracownika w kulturę organizacyjną, zanim zacznie ją odczytywać z przypadkowych sygnałów. Dzięki temu pierwszy dzień pracy zaczyna się od pracy, a nie od orientacji w nowym miejscu pracy. Przy okazji zaczyna się budować relacja z nowym pracownikiem, mimo że formalnie jeszcze nie zaczął pracować. Ta sama logika działa etap wcześniej, przy filmach rekrutacyjnych i employer brandingu.

Porównanie metod wdrażania nowych pracowników: co opłaca się najbardziej?

Wideo instruktażowe wygrywa przy powtarzalnej treści przekazywanej wielokrotnie, szkolenie 1-na-1 przy wiedzy niestandardowej i budowaniu relacji, a dokumentacja przy informacjach referencyjnych. Wybór między nimi nie zależy od liczby wdrożeń rocznie i od tego, jak szybko treść się dezaktualizuje.

KryteriumSzkolenie 1-na-1Podręcznik PDF / NotionWideo instruktażowe
Koszt pierwszego wdrożeniaNajniższy, brak przygotowaniaŚredni, czas na spisanieNajwyższy: scenariusz, nagranie, montaż
Koszt dziesiątego wdrożeniaTen sam co pierwszegoBliski zeruBliski zeru
Obciążenie menedżeraBardzo wysokieNiskieNiskie po nagraniu
Spójność przekazuNiska, zależy od dnia i osobyWysokaWysoka
Tempo dopasowane do osobyOgraniczonePełnePełne
Przydatność przy czynnościach w systemachWysoka, ale ulotnaNiskaBardzo wysoka
Koszt aktualizacjiZerowyNiskiŚredni, konieczne przenagranie
Wpływ na relacje i kulturęBardzo wysokiZnikomyUmiarkowany
Skalowalność przy zatrudnieniu masowymBardzo słabaDobraBardzo dobra

Im więcej osób wdrażasz na tym samym stanowisku i im stabilniejsze są procedury, tym szybciej wideo się zwraca. Przy dwóch zatrudnieniach rocznie na unikalne stanowiska produkcja rozbudowanej biblioteki nie ma ekonomicznego sensu, wystarczy nagranie kilku procedur narzędziem do przechwytywania ekranu. W takiej sytuacji taniej jest wdrożyć pracownika samemu, klasycznie, przy biurku.

Jak zaplanować onboarding z wideo? Etapy onboardingu i plan wdrożenia krok po kroku

System buduje się w czterech krokach: audyt powtarzalnych elementów, skrypty, produkcja, wpięcie w ścieżkę 4C. Kolejność ma znaczenie, bo najczęstszy błąd polega na zaczynaniu od nagrywania, gdy ktoś kupił już licencję na narzędzie. Ustrukturyzowany onboarding trzeba zacząć od planu, a nie od włączenia kamery.

Krok 1: Audyt procesu i wyznaczenie powtarzalnych elementów

Zanim cokolwiek nagrasz, warto zmapować cały proces. Wypisz wszystko, co ktoś mówi lub pokazuje nowej osobie w pierwszych 30 dniach, i przy każdej pozycji zaznacz trzy rzeczy: ile to zajmuje minut, ile razy w roku się powtarza i jak często treść się zmienia.

Do nagrania kwalifikuj to, co ma wysoką powtarzalność i niską zmienność: obsługę systemów, procedury bezpieczeństwa, strukturę firmy, opis produktów, zasady rozliczania czasu pracy. Zostaw ludziom to, co jest niestandardowe albo relacyjne: omówienie celów, feedback, poznanie zespołu, znajomość specyfiki konkretnego klienta.

Najlepszym źródłem tej listy nie jest menedżer, tylko trzy ostatnio zatrudnione osoby. Zapytaj je, czego szukały samodzielnie, co musiały sprawdzać dwa razy i co usłyszały dopiero w trzecim tygodniu, choć przydałoby się pierwszego dnia. Ta rozmowa daje trafniejszą listę niż jakikolwiek szablon i od razu ustawia standardy wdrożenia na kolejne miesiące.

Krok 2: Pisanie skryptu wideo – gotowy szablon trzyminutowego filmu

Trzyminutowy film instruktażowy ma cztery elementy i mieści się na jednej stronie A4, przy czym zasadą nadrzędną jest: jeden film = jedna umiejętność. Jeśli skrypt przekracza stronę, temat nadaje się na dwa nagrania. Poniżej struktura, którą można skopiować i wypełnić dla dowolnej procedury.

Sekcja 1. Rezultat (0:00–0:15). Zacznij od tego, co widz będzie umiał po obejrzeniu, i kiedy mu się to przyda. Przykład: „Po tym filmie założysz kartę nowego klienta w CRM i przypiszesz do niej opiekuna. Będzie ci to potrzebne przy każdym nowym zapytaniu”.

Sekcja 2. Kontekst (0:15–0:45). Jedno zdanie o tym, dlaczego robimy to w ten sposób, i jedno o konsekwencji zrobienia inaczej. Ten fragment najczęściej wypada ze skryptu, a odpowiada za to, czy procedura zostanie zapamiętana, czy tylko odklikana.

Sekcja 3. Demonstracja (0:45–2:30). Pokaz krok po kroku na realnym ekranie, z komentarzem w czasie rzeczywistym. Numeruj kroki głosem („krok drugi”), bo to pozwala widzowi wrócić do konkretnego momentu. Zatrzymaj się przy miejscach, w których najczęściej pojawiają się błędy i nazwij je wprost.

Sekcja 4. Sprawdzenie i następny krok (2:30–3:00). Jedno mikrozadanie do wykonania od razu po obejrzeniu oraz informacja, do kogo napisać przy problemie.

Krok 3: Nagrywanie i montaż bez budżetu filmowego

Do materiałów systemowych wystarczy przechwytywanie ekranu, przyzwoity mikrofon i cicha sala. Uważaj na dźwięk, bo jest on ważniejszy od obrazu. Nagranie ekranu w rozdzielczości 1080p z czystym dźwiękiem obejrzy każdy, nagrania 4K z pogłosem i szumem klimatyzacji nie obejrzy nikt.

Praktyczne minimum przed pierwszym ujęciem to mikrofon nakładany na klapę lub nauszny zamiast wbudowanego w laptopa, wyciszone powiadomienia, czysty pulpit, konto testowe z przykładowymi danymi zamiast realnych danych klientów i przećwiczony przebieg kliknięć. Te dobre praktyki oszczędzają godzinę montażu na każdym nagraniu.

Podział ról wygląda zwykle tak, że materiały ekranowe i szybko dezaktualizujące się zespół nagrywa sam, a produkcję zewnętrzną, czyli profesjonalne filmy instruktażowe i szkoleniowe, rozważa się przy trzech kategoriach: filmach wizerunkowych z udziałem zarządu i zespołu, materiałach o kulturze organizacyjnej, które oglądają wszyscy nowi pracownicy przez najbliższe lata, oraz animacjach komputerowych 2d i 3d wyjaśniających procesy trudne do pokazania na ekranie. Te materiały żyją długo, więc różnica w jakości realizacji zwraca się na przestrzeni dziesiątek wdrożeń. Ten fragment biblioteki najczęściej trafia potem także do komunikacji employer brandingowej.

Krok 4: Umiejscowienie wideo w ścieżce 4C

Model 4C, czyli Compliance, Clarification, Culture i Connection, porządkuje bibliotekę tak, żeby nie była przypadkowym zbiorem plików. W anglojęzycznych opracowaniach employee onboarding opisuje się właśnie w tym układzie.

Compliance obejmuje BHP, RODO, bezpieczeństwo IT i regulaminy. To najlepsi kandydaci do wideo, bo treść jest identyczna dla wszystkich, wymaga potwierdzenia zapoznania pracownika z materiałem i musi być odtwarzalna w razie kontroli. Trzymaj te materiały w systemie, który rejestruje datę obejrzenia.

Clarification to rola, zakres obowiązków, narzędzia i procedury. Tu trafia większość nagrań ekranowych i ta kategoria najsilniej skraca time-to-productivity.

Culture obejmuje wartości, sposób podejmowania decyzji i historię firmy. Działa najlepiej z realnymi ludźmi w kadrze, a nie z listą wartości na slajdzie.

Connection to relacje, więc wideo pełni tu funkcję pomocniczą. Krótkie przedstawienia członków zespołu pomagają skojarzyć twarze z nazwiskami przed pierwszym spotkaniem, ale relacji nie zbudują. Samego związania pracownika z organizacją nie da się zautomatyzować i ten obszar zostaje przy buddy’m oraz menedżerze.

Cennik i budżet: ile kosztuje wideo onboarding w twojej firmie?

Budżet wideo onboardingu składa się z kosztu jednorazowego, czyli produkcji bazowej biblioteki, i kosztu bieżącego, czyli licencji plus aktualizacji. Zwrot liczy się przez porównanie tej sumy z wartością odzyskanych godzin menedżerów i skróconego okresu niepełnej produktywności.

Wariant własny zamyka się w koszcie licencji i czasu pracy zespołu. Kilka licencji rejestratora ekranu i mikrofon to wydatek rzędu kilkuset do kilku tysięcy złotych rocznie. Prawdziwym kosztem są godziny: przygotowanie skryptu, nagranie i podstawowa obróbka jednego pięciominutowego materiału zajmują osobie niewprawionej zwykle od dwóch do czterech godzin.

Wariant z produkcją zewnętrzną dotyczy filmów wizerunkowych i animacji, gdzie liczy się jakość odbierana przez każdą nową osobę przez najbliższe lata. Zobacz aktualny cennik w naszej firmie, a zanim wyślesz zapytanie, sprawdź, jak napisać brief do filmu, bo to on decyduje o wycenie.

W praktyce najczęstszy i najtańszy w przeliczeniu na efekt jest model mieszany. Zewnętrznie powstaje kilkanaście procent biblioteki (wprowadzenie od zarządu, film o kulturze firmy, animacja procesu), a resztę zespół nagrywa samodzielnie, w oparciu o strukturę skryptu opracowaną raz.

Pułapki i wady wideo onboardingu – czego absolutnie unikać?

Wideo onboarding może nie zadziałać poprawnie z trzech powodów: firma zastępuje nim kontakt z ludźmi, nie utrzymuje nagrań w aktualności albo produkuje materiały zbyt długie, żeby ktokolwiek je obejrzał.

Pułapka 1: Odhumanizowanie procesu

Nowa osoba, której pierwszy tydzień to sekwencja nagrań i checklist, dostaje jasny komunikat: nikt nie miał dla ciebie czasu. To odwraca cel wdrożenia, którym jest doprowadzenie nowego pracownika do momentu, w którym czuje się częścią zespołu.

Można się przed tym zabezpieczyć ustalając minimalną liczbę kontaktów z ludźmi, których wideo nie może przejąć. Ten plan działań obejmuje zwykle rozmowę z przełożonym pierwszego dnia, przydzielonego pracownika z konkretnym zakresem wsparcia, wspólny lunch zespołu w pierwszym tygodniu i rozmowę podsumowującą w ciągu pierwszego miesiąca. Czas odzyskany dzięki nagraniom przeznacz właśnie na to, bo inaczej po prostu zniknie w bieżących zadaniach. Dobrze zaprojektowany onboarding pilnuje tej granicy na każdym etapie wdrożenia.

Pułapka 2: Nieaktualne nagrania

Nagranie pokazujące interfejs systemu sprzed dwóch aktualizacji jest gorsze niż brak nagrania, bo podważa zaufanie do całej biblioteki. Pracownik, który raz trafi na nieaktualny materiał, przestaje ufać pozostałym.

Zaprojektuj bibliotekę pod aktualizację. Krótkie, jednotematyczne filmy nagrywa się od nowa w kwadrans, długi film o wszystkim trzeba robić od nowa. Do tego data nagrania widoczna w opisie, właściciel przypisany do każdej kategorii, przegląd co pół roku i zasada, że zmiana procedury zamyka się dopiero po aktualizacji materiału. Nie nagrywaj rzeczy, które zmieniają się same z siebie: nazwisk na stanowiskach, wysokości stawek, konkretnych dat.

Pułapka 3: Zbyt długie materiały

Czterdziestopięciominutowe nagranie ze spotkania nie jest materiałem wdrożeniowym, tylko archiwum. Zasada microlearningu mówi o jednostkach do pięciu minut obejmujących jedną umiejętność i sprawdza się głównie dlatego, że taki materiał da się obejrzeć między zadaniami, a potem odnaleźć w potrzebie.

Test jest prosty. Jeśli nie potrafisz opisać filmu jednym zdaniem zaczynającym się od czasownika („Jak założyć kartę klienta w CRM”), materiał obejmuje zbyt wiele tematów.

Najczęściej zadawane pytania: onboarding pracownika krok po kroku

Czym jest onboarding pracownika?

Onboarding pracownika to proces wdrożenia nowej osoby do organizacji, obejmujący formalności, naukę narzędzi i procedur, poznanie kultury firmy oraz zbudowanie relacji w zespole. Zaczyna się w momencie podpisania umowy, a nie pierwszego dnia pracy. W szerszym ujęciu onboarding to proces obejmujący pierwszy etap cyklu życia pracownika w firmie.

Ile powinien trwać prawidłowy onboarding?

Podstawowy onboarding trwa od 2 do 4 tygodni, a pełny proces planuje się zwykle na 90 dni. Wideo skraca głównie tę pierwszą fazę, bo w niej koncentruje się przekazywanie powtarzalnych informacji.

Jakie są 4 etapy onboardingu (model 4C)?

Compliance (formalności, BHP, regulaminy), Clarification (rola i obowiązki), Culture (wartości i sposób działania firmy) oraz Connection (relacje w zespole). Trzy pierwsze dobrze przenoszą się na wideo, czwarty wymaga ludzi.

Jak przygotować plan onboardingu z wykorzystaniem wideo?

Zacznij od audytu powtarzalnych elementów, potem przypisz każdy z nich do kategorii 4C i dopiero na końcu decyduj o formacie. Dobrze przygotowany onboarding ma rozpisany harmonogram na pierwsze 90 dni, a nie tylko listę filmów do obejrzenia.

Czy wideo onboarding spełnia wymogi szkolenia BHP?

Szkolenie wstępne BHP podlega przepisom określającym formę, prowadzącego i dokumentację. Materiał wideo może być elementem wspierającym, ale nie zastępuje wymaganych prawem elementów.

Kto ma prawa do nagrań z udziałem pracowników?

Wykorzystanie wizerunku pracownika wymaga jego zgody, a zgoda powinna określać zakres i czas wykorzystania materiału. Ustal z góry, co dzieje się z nagraniem po odejściu tej osoby z firmy.

Jak długo przechowywać nagrania i gdzie?

Materiały compliance trzymaj tam, gdzie system rejestruje datę obejrzenia przez konkretną osobę. Pozostałe wystarczy przechowywać w miejscu z kontrolą dostępu i porządkiem katalogów odpowiadającym kategoriom 4C.

Jak mierzyć efektywność wideo onboardingu?

Trzema wskaźnikami: time-to-productivity liczonym przed i po wdrożeniu, liczbą godzin menedżerów poświęconych na proces wdrożenia oraz odsetkiem materiałów obejrzanych do końca. Pierwszy pokazuje efekt biznesowy, drugi oszczędność, trzeci jakość samych nagrań.

Czym różni się onboarding od preboardingu i offboardingu?

Preboarding obejmuje okres między podpisaniem umowy a pierwszym dniem pracy, onboarding zaczyna się pierwszego dnia, a offboarding dotyczy rozstania z firmą. Skuteczny onboarding i uporządkowany offboarding korzystają zresztą z tych samych nagrań, tyle że w odwrotnej kolejności.

Czy wideo pomaga zatrzymać ludzi w firmie?

Onboarding pomaga wtedy, gdy skraca czas do pierwszych sukcesów i ogranicza poczucie zagubienia w nowej pracy. Wideo przyspiesza tę pierwszą część, ale samo w sobie nie zatrzyma nikogo, kto nie ma kontaktu z zespołem.

Od ilu materiałów zacząć?

Od pięciu do ośmiu, wybranych z listy najczęściej powtarzanych tematów z audytu. Przeprowadzenie onboardingu w nowym modelu na kilku pierwszych osobach da ci dane do decyzji o dalszej rozbudowie biblioteki. Pełny proces wdrożenia nowej osoby rozpiszesz wtedy na podstawie własnych pomiarów, a nie założeń.

Przygotuj onboarding wideo w swojej firmie

Zapraszam do kontaktu